Twój koszyk jest obecnie pusty!
Dziś perfumy kojarzymy przede wszystkim z zapachem noszonym na skórze, flakonem stojącym na toaletce i sztuką komponowania wonnych składników. Ich historia zaczęła się jednak zupełnie gdzie indziej. Zanim zapach stał się elementem osobistej pielęgnacji i przyjemności, towarzyszył obrzędom religijnym, składaniu ofiar i oddawaniu czci bóstwom.
George William Septimus Piesse, jeden z najważniejszych XIX-wiecznych autorów piszących o perfumiarstwie, rozpoczyna The Art of Perfumery właśnie od tej niezwykle długiej historii zapachu. Pierwsze wydanie książki ukazało się w 1855 roku, a jej kolejne edycje przez lata pozostawały ważnym źródłem wiedzy o surowcach i praktyce perfumeryjnej.

Kobiety podczas uczty, starożytny Egipt. Faksymile Niny de Garis Davies, 1922, na podstawie malowidła z grobowca Nebseny (TT108), Teby. The Metropolitan Museum of Art, Public Domain.
Wiele obserwacji Piesse’a ma dzisiaj przede wszystkim wartość historyczną. Sam obraz początków perfumiarstwa znajduje jednak potwierdzenie również we współczesnych opracowaniach poświęconych historii zapachu.
Zanim powstały perfumy, było kadzidło
Nie sposób wskazać jednego miejsca i jednej chwili, w których narodziły się perfumy. Używanie substancji aromatycznych jest znacznie starsze niż perfumiarstwo rozumiane jako odrębne rzemiosło.

Starożytna kadzielnica z okresu ptolemejskiego, 305–30 p.n.e.
Jednym z najwcześniejszych sposobów wykorzystywania zapachu było spalanie aromatycznych surowców. Dym unoszący się z żywic, drewna i innych wonnych materiałów towarzyszył obrzędom religijnym wielu dawnych kultur. Musées de Grasse wskazuje, że na Bliskim Wschodzie żywice wykorzystywano do rytualnych fumigacji już około IV tysiąclecia p.n.e.
Szczególne miejsce zajmowało kadzidło – frankincense, nazywane również olibanum. Jest to aromatyczna oleożywica otrzymywana z drzew należących do rodzaju Boswellia. Po nacięciu kory wypływa z niej lepka wydzielina, która stopniowo zasycha. Po spaleniu uwalnia charakterystyczny, balsamiczny zapach.
Piesse zwraca uwagę, że ofiarowanie substancji zapachowych było w starożytności wyrazem szczególnego szacunku. Zapach nie pełnił więc początkowo funkcji, którą przypisujemy mu dzisiaj. Był częścią rytuału i miał znaczenie symboliczne.
Zapach wychodzi ze świątyni
Z czasem substancje aromatyczne zaczęły pojawiać się również poza sferą religijną.

Kobiety podczas uczty, starożytny Egipt. Faksymile Niny de Garis Davies według malowidła z grobowca Rekhmire (TT100), Teby, XVIII dynastia. The Metropolitan Museum of Art, Public Domain
Egipcjanie znali sposoby przenoszenia substancji zapachowych do tłuszczów poprzez macerację i inne metody ekstrakcji. Nie dysponowali jeszcze techniką destylacji w jej późniejszym rozumieniu, ale potrafili przygotowywać wonne maści, oleje i inne aromatyczne preparaty.
Zapach stopniowo znalazł swoje miejsce na styku sacrum, pielęgnacji ciała, medycyny, kuchni i życia codziennego.
W świecie greckim i rzymskim stosowanie substancji zapachowych było już mocno rozwinięte. Piesse, odwołując się między innymi do Pliniusza i Seneki, opisuje pachnące oleje, proszki oraz preparaty nakładane na ciało. Wspomina nawet o zamożnych Rzymianach, którzy mieli perfumować ciało kilka razy dziennie.
Wonności towarzyszyły także kąpielom. Przechowywano je w specjalnych pojemnikach i zabierano ze sobą do łaźni. Suszone kwiaty łączono z przyprawami i umieszczano w naczyniach, aby nadawały zapach wnętrzom.
Zapach przestawał być zatem wyłącznie ofiarą składaną bóstwom. Stawał się częścią codzienności człowieka.
Kadzidło, mirra i kompozycje o znaczeniu sakralnym
Ślady znaczenia substancji aromatycznych znajdujemy również w tekstach biblijnych. Piesse przywołuje Księgę Wyjścia, w której opisano zarówno ołtarz kadzenia, jak i przygotowanie specjalnej kompozycji aromatycznej.
Jej składniki miały zostać połączone w określonych proporcjach i przeznaczone wyłącznie do celów religijnych. Przygotowywanie tej samej kompozycji na własny użytek było zakazane.
To ważny moment w historii zapachu: pokazuje, że już w starożytności niektóre mieszaniny aromatyczne miały nie tylko określony skład, lecz także ściśle przypisane zastosowanie i znaczenie.
W tradycji chrześcijańskiej szczególne miejsce zajmują również mirra i kadzidło przyniesione, obok złota, przez Mędrców ze Wschodu. Kadzidło pozostało później obecne w liturgii chrześcijańskiej.
Kiedy pachniał nawet
płomień
Zapach nie ograniczał się do spalania żywic.
Piesse opisuje także stosowanie substancji aromatycznych w olejach do lamp i w świecach. Światło i zapach tworzyły w ten sposób wspólną oprawę uroczystości religijnych.
Przywołuje między innymi Konstantyna Wielkiego, który miał zapewniać wonne oleje przeznaczone do spalania przy ołtarzach rzymskich kościołów, oraz św. Paulina z Noli, wspominającego o pachnących świecach.
Dla współczesnego odbiorcy może być to jeden z ciekawszych obrazów dawnej kultury zapachu. Aromat nie był osobnym dodatkiem. Łączył się ze światłem, dymem, przestrzenią i samym rytuałem.
Od pachnącego proszku do perfum na alkoholu
W opowieści Piesse’a pojawia się także historia rodziny Frangipani. Z jej nazwiskiem wiązano pachnące proszki i saszetki sporządzane z aromatycznych surowców, a później również perfumy przygotowywane z wykorzystaniem alkoholu.
Historia ta jest dobrym przykładem tego, jak zmieniały się sposoby utrwalania i wykorzystywania zapachu. Początkowo były to przede wszystkim surowce spalane, wonne tłuszcze, oleje, maści i proszki. Rozwój technik destylacji oraz wykorzystanie alkoholu otworzyły drogę do zupełnie innej postaci perfum.
Nie wydarzyło się to jednak nagle. Musées de Grasse zwraca uwagę, że rozwój europejskiego perfumiarstwa był ściśle związany z rozpowszechnianiem technik destylacyjnych. Alkohol przez długi czas wykorzystywano przede wszystkim w medycynie, a jego zastosowanie w produkcji perfum upowszechniło się później.
Zapach staje się towarem
Historia perfumiarstwa jest również historią handlu.

Handel cennymi surowcami przez stulecia łączył szlaki lądowe z morskimi. Jan Baptist van der Meiren, scena portowa z karawaną kupiecką, XVII/XVIII w. Domena publiczna.
Kadzidło, mirra, przyprawy, aromatyczne drewna i inne cenne materiały musiały dotrzeć do miejsc, w których nie występowały naturalnie. Powstawały więc szlaki handlowe łączące obszary ich pozyskiwania z odbiorcami.
Piesse opisuje statki kierujące się ku Morzu Czerwonemu i karawany przewożące aromatyczne surowce. Wspomina także rozwój produkcji wonnych maści i perfum na południu Italii. W starożytnej Kapui działalność unguentarii – wytwórców pachnących maści i wonności – miała osiągnąć znaczną skalę.
Zapach stał się więc nie tylko elementem kultury i obrzędowości, ale również cennym towarem.
Grasse i narodziny europejskiego centrum perfumiarstwa
Szczególne miejsce w historii europejskich perfum zajmuje południe Francji, a przede wszystkim Grasse.
Piesse pisał o tym regionie już w XIX wieku, zwracając uwagę na jego warunki klimatyczne i znaczenie upraw roślin wykorzystywanych przez perfumiarzy.
Dziś wyjątkowa rola Grasse jest dobrze udokumentowana. Według UNESCO uprawa roślin perfumeryjnych, przetwarzanie naturalnych surowców oraz sztuka komponowania perfum rozwijają się w Pays de Grasse co najmniej od XVI wieku. W 2018 roku związane z nimi umiejętności zostały wpisane na Reprezentatywną Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.
Rozwój perfumiarstwa w Grasse był związany między innymi z miejscowym garbarstwem. Z czasem wiedza dotycząca surowców zapachowych, ich uprawy i przetwarzania zaczęła tworzyć wyspecjalizowane rzemiosło. Sprzyjały temu zarówno lokalne warunki przyrodnicze, jak i wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie.
To, co w czasach Piesse’a było jednym z najważniejszych ośrodków europejskiego perfumiarstwa, pozostaje nim do dzisiaj.

Grasse – „miasto kwiatów i perfum”, francuski plakat Rogera Brodersa z 1927 r.
Zapach może kryć się w różnych częściach rośliny
Jednym z najciekawszych fragmentów pierwszej części The Art of Perfumery jest opis miejsc, w których roślina może gromadzić substancje aromatyczne.
Nie zawsze są to kwiaty.
W zależności od gatunku materiałem perfumeryjnym mogą być korzenie lub kłącza, drewno, liście, kwiaty, owoce, nasiona, kora albo wydzieliny roślinne.
Piesse wymienia między innymi irys i wetiwer, których pachnące surowce znajdują się pod ziemią; sandałowiec i cedr dostarczające aromatycznego drewna; miętę, paczulę i tymianek, w których wykorzystuje się liście; oraz cynamon, którego surowcem jest kora.
Szczególnie interesującym przykładem jest gorzka pomarańcza (Citrus aurantium). Jedna roślina dostarcza kilku odmiennych surowców perfumeryjnych. Z kwiatów otrzymuje się olejek neroli, z liści i młodych gałązek – petitgrain, natomiast skórka owoców stanowi źródło kolejnego olejku o zupełnie innym profilu zapachowym.

Dla perfumiarza oznacza to coś niezwykle ciekawego: jedna roślina nie musi oznaczać jednego zapachu.
Żywice, balsamy i olejki – różne postacie roślinnego zapachu
Piesse zwraca również uwagę na różnorodność samych materiałów aromatycznych.
W przypadku wielu roślin związki lotne tworzą mieszaninę określaną jako olejek eteryczny. Nie jest to jednak jedyna postać naturalnego materiału zapachowego.
Drzewa z rodzaju Boswellia dostarczają kadzidła, Commiphora – mirry, a inne rośliny są źródłem aromatycznych balsamów i żywic. Do tradycyjnych materiałów perfumeryjnych należą również benzoes, balsam peruwiański czy balsam Tolu.

To rozróżnienie jest ważne także dzisiaj. Mówiąc o naturalnym perfumiarstwie, łatwo sprowadzić cały świat surowców do olejków eterycznych. Tymczasem paleta naturalnych materiałów zapachowych jest znacznie szersza.
Perfumiarstwo to wiedza, którą trzeba przekazywać
W The Art of Perfumery pojawia się jeszcze jeden wątek, który po ponad 170 latach brzmi zaskakująco aktualnie.
Piesse krytykował nadmierną tajemniczość środowiska perfumeryjnego. Uważał, że rozwój tej dziedziny hamuje przekonanie, iż receptury, metody i doświadczenie należy przede wszystkim chronić przed innymi.
Sam przyjął inną drogę. Opisywał materiały, metody pozyskiwania zapachu i praktykę perfumeryjną, ponieważ uważał, że wiedza rozwija się wtedy, kiedy można ją przekazywać dalej.
Współczesny opis tradycji Grasse przedstawiony przez UNESCO pokazuje, jak istotne pozostaje właśnie przekazywanie wiedzy. Sztuka perfumeryjna tego regionu obejmuje nie tylko komponowanie zapachu, lecz także znajomość roślin, naturalnych surowców, sposobów ich przetwarzania i technik ekstrakcji. Wiedza ta przez stulecia była przekazywana przede wszystkim poprzez długą praktykę i naukę w warsztacie.
Perfumiarstwo nigdy nie było więc wyłącznie sztuką stworzenia pięknego zapachu. To również botanika, znajomość surowców, technologia ich przetwarzania, pamięć węchowa i doświadczenie.
A jego historia zaczęła się na długo przed pierwszym eleganckim flakonem perfum.
Zaczęła się od rośliny, żywicy, dymu i ludzkiej fascynacji zapachem.
Piśmiennictwo i źródła
- Piesse, G.W.S. (1857). The Art of Perfumery, and Methods of Obtaining the Odors of Plants. Philadelphia: Lindsay and Blakiston. Section I: Introduction and History. Cyfrowa wersja: Project Gutenberg.
- UNESCO. The skills related to perfume in Pays de Grasse: the cultivation of perfume plants, the knowledge and processing of natural raw materials, and the art of perfume composition. Representative List of the Intangible Cultural Heritage of Humanity, wpis z 2018 r.
- Musées de Grasse. History of Perfumery. Opracowanie dotyczące historii stosowania substancji zapachowych i rozwoju perfumiarstwa.
- Musées de Grasse. The skills related to perfume in Pays de Grasse. Materiały dotyczące historii i rozwoju tradycji perfumeryjnych regionu Grasse.
- Dosoky, N.S., Setzer, W.N. (2018). Biological Activities and Safety of Citrus spp. Essential Oils. International Journal of Molecular Sciences, 19(7), 1966.
